Skip to content

Audyt nie musi być stresujący - o partnerskim podejściu podczas certyfikacji IFS i BRCGS

Dla wielu firm z branży spożywczej audyty to moment napięcia: wielogodzinna weryfikacja, pytania, analiza dokumentacji i poczucie, że „ktoś nas ocenia”. Czy naprawdę tak musi to wyglądać?

Na przestrzeni ostatnich lat standardy takie jak IFS Food czy BRCGS Food stały się nie tylko wymogiem handlowym, ale też skutecznym narzędziem do doskonalenia systemów jakości i bezpieczeństwa żywności. Jednocześnie zmienia się też podejście do samych audytów - z formalnej kontroli w kierunku konstruktywnego dialogu.

Certyfikacja jako proces, nie egzamin

W wielu przypadkach to właśnie sposób prowadzenia audytu decyduje o tym, jak zostanie on odebrany przez zespół. Dobry audyt to nie pokaz sił ani polowanie na niezgodności, tylko merytoryczna rozmowa ekspertów: jednej strony, która zna swój zakład i procesy od podszewki i drugiej – która wnosi spojrzenie zewnętrzne i doświadczenie w odnoszeniu wdrożonych w zakładzie systemów i procesów do wymagań właścicieli standardów.

Nie chodzi o to, żeby było „łatwo, szybko i miło”, ale o to, by ocena była rzetelna, profesjonalna i oparta na wzajemnym szacunku. Takie podejście przynosi korzyści obu stronom - bo firma otrzymuje realną informację zwrotną, a audytor może lepiej zrozumieć specyfikę zakładu.

Co oznacza „partnerskie podejście” w audycie?

W praktyce oznacza to kilka kluczowych elementów:

  • Zrozumienie celu – celem nie jest wykazanie niedoskonałości, ale ocena zgodności systemu z wymaganiami standardu.
  • Transparentność – firma wie, czego się spodziewać, jak będzie wyglądał audyt i na jakiej podstawie zostanie oceniona.
  • Szacunek dla realiów – każdy zakład ma swoją specyfikę, rytm pracy i kontekst – dobry audytor to rozumie i szanuje dbając jednocześnie o działanie zgodnie z wymaganiami właścicieli standardów, tak aby nie budzić wątpliwości co do wiarygodności  Klienta, jednostki ani siebie.
  • Konstruktywna komunikacja – także w przypadku „niezgodności”, które mogą być impulsem do realnych usprawnień, a nie tylko punktem „do odhaczenia”.

Dobrze przeprowadzony audyt to krok na przód, nie tylko formalność

Firmy, które na co dzień pracują zgodnie z wymaganiami IFS czy BRCGS, dobrze wiedzą, że certyfikat nie jest celem samym w sobie. To potwierdzenie, że system zarządzania działa, że ryzyko jest zarządzane świadomie a zespół rozumie, dlaczego „jakość” to nie tylko hasło.

Dlatego coraz częściej słyszy się opinie, że audyt może być wręcz… ciekawy i inspirujący. To okazja do rozmowy, refleksji i konfrontacji tego, co zostało wdrożone z niezależną oceną prowadzoną przez eksperta, który ma zarówno doświadczenie praktyczne w produkcji spożywczej w kontekście kontroli jakości, wiele przeprowadzonych kontroli i audytów na swoim koncie, jak i znajomość wymagań standardów pogłębianą na licznych szkoleniach, kalibracjach i konferencjach dedykowanych audytorom.

I choć nie każdy dzień audytu jest lekki, to zarówno firma jak i auditor powinni wyjść z tego procesu z poczuciem: „było wymagająco, profesjonalnie i z klasą”.

Audyt certyfikacyjny nie musi być źródłem stresu – pod warunkiem, że traktujemy go nie jako przesłuchanie, ale narzędzie rozwoju i weryfikacji dobrze działającego systemu. Partnerskie podejście – z obu stron – buduje zaufanie, ułatwia komunikację i sprawia, że standardy IFS i BRCGS naprawdę zaczynają działać w codziennej praktyce, a nie tylko w segregatorze.

W TUV NORD Polska działamy zgodnie z najwyższymi standardami obiektywizmu i niezależności, a jednocześnie wierzymy, że profesjonalny audyt może przebiegać w atmosferze szacunku, otwartości i zrozumienia biznesów obu stron.

Zapraszam serdecznie do współpracy z nami w zakresie certyfikacji IFS lub BRCGS.

 

Autor: Katarzyna Batorska, Dyrektor Pionu Certyfikacji Żywności i AGRI